Twoja rodzina straciła nieruchomość? Poznaj bliżej proces wywłaszczania i jak walczyć o swoje


Oceń artykuł Zobacz ranking
Przepisz powyższy kod i oceń artykuł »
Twoja rodzina straciła nieruchomość? Poznaj bliżej proces wywłaszczania i jak walczyć o swoje
2018-02-12
W ostatnich miesiącach temat wywłaszczania różnych posiadłości praktycznie nie znikał z telewizji czy serwisów internetowych. Nie będziemy przytaczać tutaj meritum sprawy, ponieważ nie jest to miejsce dla politycznych rozważań, jednak sam proces jest ciekawy i warto go omówić.


Wywłaszczenie nieruchomości jest procesem utraty praw (w różnym stopniu) do nieruchomości, którą posiadamy. Może być różnorodna przyczyna - stoi w miejscu, które zostało przeznaczone na drogę, bądź jakiś ważny ośrodek dla władz. Grunt, który ma już jakieś przeznaczenie, a inwestycja właśnie rusza z budową jest ważniejsza od praw do lokalu.



Po wojnie też nie było tak łatwo..

Po II Wojnie Światowej, przez liczne wysiedlenia, ucieczki wielu ludzi, śmierci, często nie można było dojść do tego, kto ma prawa do danej nieruchomości lub zwyczajnie, nie chciało się tego szukać. Ponadto, wywłaszczenie było jednym z elementów polityki społecznej, tak zwana nacjonalizacja. Miała pozytywnie wpływać na morale ludności, która nie odczuwała podziału na klasy. Często wywłaszczenie nieruchomości odbywało się nagle, bez większej przyczyny, ani konkretnej argumentacji. Powstał gdzieś pomysł i urzędnicy zrobili swoje.

Takie działania spowodowały duży chaos na rynku. Właściciele, prawowici i "nowi", zaczęli między sobą walczyć o to, kto tak naprawdę posiada prawa do nieruchomości. Zaczęły się też pierwsze procesy odszkodowawcze. Niestety nie każdy zakończył się pozytywnie dla prawowitych właścicieli.



A co z tym odszkodowaniem?

Najwięcej emocji jest związanych z procesami odszkodowawczymi. Obecnie temat wywłaszczenia cudzego mienia, a także jego zwrot w dowolnej formie (czy to gotówkowym, w postaci innej nieruchomości), wzbudza tyle skrajnych emocji, że ciężko wypowiedzieć się ludziom, po czyjej są stronie. Jeżeli budynek jest w rękach Skarbu Państwa, sprawa jest w zasadzie prosta i szybko można doprowadzić do korzystnego finału. Podejmuje się procedury administracyjne i dochodzi do negocjacji pomiędzy stronami, aby uzgodnić satysfakcjonujące odszkodowanie.

Sprawa nieco się komplikuje, gdy nieruchomość przeszła w kolejne (prywatne) ręce. Jedno jest pewne - właściciele, a nawet spadkobiercy historycznych kamienic, a nawet drobnych nieruchomości, mogą rościć się do nich praw, a także odszkodowania bądź zamiennego budynku. W końcu dana rzecz była w posiadaniu ich rodziny, a żadne przejęcie (często bez przyczyny i postępowania administracyjnego, tak o, po prostu) nie sprawia, że nieruchomość nie powinna wrócić do prawowitych rąk.

Nadesłał:

slawek

Wasze komentarze (0):


Przepisz kod:
Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl